O mnie


Witaj! Nazywam się Tomasz i właśnie stuknęło mi 59 lat.
Moje dotychczasowe życie  przebiegało w sposób sporo odbiegający od ogólnie przyjętych standardów.
W 1981 stan wojenny odciął mnie w Niemczech jako studenta wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS . Zostałem i zacząłem studiować od nowa na uniwersytecie w Getyndze.
Mój pierwszy  pracodawca ( hanowerska firma- specjalista od eksportu urządzeń przemysłowych do ZSRR) wykatapultował mnie po kilku latach pracy w Niemczech do Moskwy, aby rozkręcać jego placówki na wschodzie. Całe lata spędziłem w związku z tym w podróżach: Rosja, Ukraina, Białoruś, Kazachstan, Turkmenia, Azerbejdżan, Uzbekistan, Tadżykistan, Gruzja, Ukraina, Mongolia…
Samolotami pokonałem na pewno odległość większą niż do księżyca i z powrotem. Z czasem stałem się dla kilku zachodnich firm przysłowiowym parowozem torującym drogę ku nowym rynkom. Pełniłem funkcję mostu miedzy zachodem i wschodem. Ani się obejrzałem, jak przeleciało ponad 20 lat w nieustannych podróżach.
Mam za sobą  niezwykle ciekawy czas i to nie tylko ze względu na możliwości biznesowe.
Własnie w Rosji tak na prawdę pierwszy raz otarłem się o tematy związane z duchowością, z jej szerszym kontekstem wychodzącym ponad utożsamienie tego pojęcia z określonym sposobem przeżywania religii.
Rosjanie uważają, że ich cała kultura jest uduchowiona, mistyczna, przeciwna do materialnej kultury Zachodu.
W 2008 powędrowałem ponad 800 km szlakiem Św Jakuba. Słynne Camino z finiszem w Santiago de Compostela jako prezent samemu sobie na 50-kę. ( reportaż w dziale „moje drogi, moje miejsca”, tutaj). Ta droga przyniosła głębokie i nieoczekiwane zmiany w moim życiu. Już niedługo po powrocie z Camino fundamenty mojego dotychczasowego materialnego świata zaczęły się rozpadać aby zrobić miejsce zupełnie nowemu wymiarowi.
O moich osobistych przygodach na ścieżce duchowej transformacji , którą wędruję już od lat ponad 20, mam zaszczyt podzielić  się z Tobą właśnie tutaj.

Tomasz