O TWOJEJ MOCY. VIDEO +TRANSKRYPT

Witaj, kilka dni temu zamieściłem w sieci nagranie mojego wywiadu z Dieterem Broersem.

Po jego publikacji otrzymałem mnóstwo maili, kilka z nich zawierały prośbę o udostepnienie transkryptu nagrania, co z przyjemnością

w tym miejscu czynię. Niezwykle ucieszyła mnie wspaniała reakcja na poniższe nagranie, które w ciągu 4 dni uzyskało ponad 11.000 odsłon.

Postanowiłem, ze będę kontynuować pracę na moim kanale YouTube.

Właśnie pojawił się pomysł na pewien cykliczny projekt.

Pozdrawiam ciepło

T:)

 

 

Dieter 07.11.
Dobry wieczór drogi Dieterze
Niezmiernie się cieszę, że mogę dzisiaj prowadzić z tobą rozmowę, właśnie teraz, w tym nieco mogłoby się wydawać zwariowanym czasie.
Jesteś znany jako budowniczy Mostów między klasyczną nauką i duchowością., A więc między materią i duchem. Jako ludzie jesteśmy jednocześnie duchem i materią, a także częścią większego systemu, który właśnie wydaje się przechodzić  przez swoisty proces regulacji. A  może są to bóle przed porodowe?

Przypomniał mi się cytat z jednej z twoich książek. Napisałeś w niej, że chaos jest odbierany jako chaos tylko do momentu, w którym  zauważymy że jest on częścią  wyższego planu.
W ostatnim czasie polski ale nie tylko polski internet kipi wręcz od informacji dotyczących tak zwanego grudniowego wydarzenia które ma się odbyć 21 grudnia, A więc już za chwilę. Zgodnie z przepowiedniami, channelingami Naszą planetę w tym dniu ma zalać fala promieniowania Gamma o bardzo wysokiej częstotliwości.  Mają się od otworzyć wrota, portale i to zainicjuje początek ery wodnika. Niektórzy twierdza  że ten dzień jest początkiem dawno zapowiadanego złotego  wieku. W tym kontekście chciałbym właśnie zadać pierwsze pytanie w naszej rozmowie, co sądzisz na temat przepowiedni tego typu, czy faktycznie możemy liczyć się z kosmiczną niespodzianką w okolicach tej daty, a jeśli tak,  jaki będzie wpływ Tej nowej jakości promieniowania kosmicznego na nas ludzi.
Dieter
Na wstępie dziękuję ci drogi Tomaszu że mogę skierować te słowa dzisiaj do ciebie i do twoich przyjaciół. Czuję się zaszczycony podekscytowany, ponieważ mam do twojego kraju szczególny stosunek. Jedna z moich książek pojawiła się w języku polskim. Mam sporo przyjaciół w Polsce i miałem możliwość poczuć mentalność ludzi w twoim kraju. Uważam że Polacy są generalnie narodem bardzo uduchowionym. Oczywiście duchowi , bo z ducha,  jesteśmy wszyscy, niezależnie od narodowości, ale w Polsce czuję że wiele ludzi żyje tą duchowością i bardzo wiele osób dosięga  jej głębi. Bardzo bym chciał, żeby w krajach niemieckojęzycznych osiągnięty był ten poziom.  Reasumując mam bardzo ciepłą  relację do twoich rodaków.

 

T: dziekuje bardzo w iieniu polskich sluchaczy

D; Zacznę od odpowiedzi na twoje pierwsze pytanie, które było bardzo kompleksowe i poruszyło od razu kilka tematów.
Tak masz rację, czuję się, jako Wędrowiec między światami, między światem materii i ducha, całe życie budowałem mosty między tymi sferami. Jeśli chodzi o przepowiednie powinniśmy przyjrzeć się systemowi i warunkom w którym one działają.
Przepowiednie mają rację bytu, jeśli uda nam się udowodnić, ze istnieje w ogóle coś takiego przyszłość, i że jest ona zdeterminowana to znaczy, że jest z góry ustalona i nie podlega zmianom.
Tak było do końca roku 2012. Świat był do tego momentu szczelnie zamknięty w matrycy. W lipcu 2012 r. miał miejsce tzw. mega flare czyli przeogromny Wyrzut masy koronalnej na słońcu , Którego siła była jeszcze większa od słynnego , największego zarejestrowanego w dotychczasowej historii wybuchu  koronalnego , tzw  wydarzenia Carington w 1859 roku ,którego  nazwa pochodzi od nazwiska naukowca, badającego  ten szczególny proces.  Podmuch wiatru słonecznego w  lipcu 2012  przełożył zwrotnicę w rozwoju ludzkości i przekierował ją z torów zdeterminowanego świata na tor samostanowienia, niezależności od systemu matrixa. Wola ludzi została uwolniona. Człowiek zyskał prawo samostanowienia i wyboru .Innymi słowy: klatka w której się urodziliśmy została otwarta, ale my zdajemy się tego nie zauważać.
Ta klatka niech symbolizuje Matrix. On nie zniknął  wtedy, jego struktura, jego projekt są nadal obecne ale
, co ważne, już  tylko i wyłącznie w sensie możliwości wystąpienia danej sytuacji. Wariantu danego rozwoju. Mamy moc, aby zmienić rozwój wydarzeń. Wspominałeś coś o grudniu 2020
Zgadza się, w grudniu właśnie około dwudziestego będziemy mieli bardzo specyficzny układ Planet i pewne wnioski mogą być na tej podstawie wyciągnięte. Ale nie możemy zapomnieć, że w tym momencie nasza moc, moc  naszej woli przewyższa moc jakichkolwiek planet i ich układów.
My się budzimy, problem polega na tym że to do nas jeszcze nie dociera. Zachowujemy się ciągle jeszcze według starych schematów.

.
2/

Dieter 07.11 /2
A więc podsumowując odpowiedz na twoje pytanie: Wszelkie przepowiednie miały sens do roku 2012.  Teraz natomiast  jest tak że to my jesteśmy siłą  decydującą  o naszej przyszłości.
T :Dziekuje
Ok załóżmy że coś takiego w grudniu się stanie, że ziemia zostanie zalana promieniami gamma o częstotliwości 40hz =
Jakby to na nas wpłynęło?
Tomasz , to nie zupełnie tak. Sprostujmy wiec
40hz to nie jest frekwencja promieniowanie gamma, to jest częstotliwość fal gamma w sieci neuronowej mózgu, Więc są częstotliwościami jak alfa, theta, beta .. W przypadku maksymalnego pobudzenia jesteśmy w zakresie gamma.
Ale kosmiczne promieniowanie gamma ( gamma rayce) nie ma nic wspólnego z czterdziestoma hercami.
Promieniowanie Gamma jest oczywiście wysokoenergetyczne.
Ale mimo wszystko zadałeś pytanie, które miało konkretny cel.
Miałeś prawdopodobnie na myśli promieniowanie które spowoduje, że zostaniemy wprowadzeni w inny, odmienny stan świadomości.
To promieniowanie może mieć również wpływ na nasze ciała.
Oprócz gamma race występują tez  inne wysokoenergetyczne rodzaje promieniowania.
Mamy bardzo duży Galimatias i sporo podekscytowania wśród astrofizyków i innych społeczności interesujących się tymi tematami,
Wysoko energetyczne promieniowanie dociera do nas z kosmosu, Czasami pojawia się tez nagle na ziemi, w sposób nieuchwytny dla instrumentow pomiarowych
To jest wielki fenomen ponieważ to promieniowanie jest powodowane też częściowo przez błyskawice. Ilość tych takich wyładowań zwiększyła się ostatnio w sposób niesamowity I świat nauki ma problem z interpretacją tego fenomenu.

  • Materia, jak wiadomo składa się z elektronów. Przede wszystkim musimy wiedzieć, że wszystko, co określamy mianem informacji, a więc wszystkie nasze doświadczenia, które zebraliśmy, które zebrało każde stworzenie od momentu pojawienia się życia do chwili obecnej zostało zapisane.. Według ogólnej teorii względności J. Charona zapis ten zostaje dokonany we wnętrzu elektronów.Przy czym jako ich wnętrze nie rozumiemy fizycznego wnętrza, jak na przykład przestrzeni wewnątrz kuli. Miejsce to znajduje się w hiperprzestrzeni, poza nasza czasoprzestrzenią.

Elektrony można zinterpretować jako Mini czarne dziury, a więc wrota do innych wymiarów. Wszystko, co nam kiedykolwiek się wydarzyło zostaje zapisane w elektronach i poprzez nie transmitowane do bazy danych wyższego wymiaru, do takiego rodzaju chmury.
Pojęcie czasu istnieje tylko w trójwymiarowej rzeczywistości, wyższe wymiary nie znają go. W tym tak zwanym polu morfogenetycznym zawarte są informacje dotyczące wszystkich momentów, które się przydarzyły w kontinuum nazywanym przez nas czasem.

Każdy Elektron posiada swoje przeciwieństwo, tzw. pozyton lub antyelektron- jest to elementarna cząstka antymaterii będąca antycząstką elektronu. Każdy Elektron, który ma ładunek ujemny musi mieć swoje odzwierciedlenie z ładunkiem dodatnim. Oczywiście one nie mogą się spotkać w naszej czasoprzestrzeni, bo to by wywołało większą eksplozje prawdopodobnie silniejsza od wybuchu bomy wodorowej.

Astrofizycy udowodnili, ze ostatnio coraz więcej cząsteczek antymaterii znajduje się w atmosferze, i jest to jedna z przyczyn wzmożonej aktywności wyładowań, a więc błyskawic, będących z kolei dodatkowym źródłem promieniowania Gamma.
Materia i Antymateria są nierozdzielne i zawsze występują razem, Do ich zjednoczenia a zatem eksplozji w naszej czasu przestrzeni nie dochodzi dlatego ponieważ ,pozyton zdają się przebywać w innym wymiarze.
Teraz, gdy antymateria pojawia się w atmosferze naszej czasoprzestrzeni, informacja zapisana w wyżej opisany sposób w polu innego wymiaru zostaje ściągnięta przez elektrony naszych ciał do naszego 3D. Pojawiają się więc ( tutaj dokładne tłumaczenie z niemieckiego) „trupy schowane w piwnicy”, a wiec wszystkie nieprzepracowane i zamiecione pod dywan sprawy.,·Ma miejsce w związku z tym przyspieszony proces likwidowania tak zwanej karmy, proces, na który wcześniej musieliśmy tracić wiele wcieleń.
I teraz oczywiście jest bardzo ważne, abyśmy prawidłowo przyjęli wszystko to, co nam się pokazuje. Wymagana jest pełna akceptacja i gotowość zrozumienia, dlaczego dana sytuacja pojawiła się w naszym życiu, czego miała nas nauczyć.
Uważam, że gdy tak nie postąpimy, będziemy zmuszeni do powtórzenia danej klasy.

T:Dieter, zostańmy jeszcze przez chwilę przy temacie słońca. Czytałem, chyba nawet w jednej z twoich książek, ze aktywność Słoneczna ma wpływ na nas ludzi i że badania udowodniły, że najważniejsze wydarzenia w rozwoju ludzkości były skorelowane z aktywnością słońca. Mam na myśli rozkwit i upadek kultur, wojny, ataki terrorystyczne.
Słońce było ostatnio bardzo długo spokojne. Zupełnie niedawno chyba dwa miesiące temu rozpoczął się nowy cykl słoneczny. Dwa lub 3 lata temu przeczytałem, ze NASA przewidziała na rok dwa tysiące dwudziesty Jakieś większe wydarzenie na słońcu. Co sądzisz na ten temat i jak oceniasz aktualną aktywność słońca? Czy mamy szansę faktycznie jeszcze w tym roku wejść w maksimum aktywności?
Jak to wszystko funkcjonuje?
D:
Znam wypowiedzi ludzi z NASA na ten temat od dłuższego już czasu.
Jakieś pięć lat temu oceniali prawdopodobieństwo wystąpienia megawybuchu koronalnego a wiec tzw Megaflare
do roku dwa tysiące dwudziestego, ze wskazaniem na rok ostatni tego przedziału czasowego,  jako bardzo wysokie.
Specjaliści liczą się z wystąpieniem   bardzo dużego  zjawiska, porównywalnego do wspomnianego już wybuchu o nazwie carington
Potężny wybuch na słońcu miał miejsce w lipcu 2012 r. Z bardzo wysoką energią.
Mieliśmy wtedy szczęście, bo gdyby wysokoenergetyczny ładunek plazmy
trafił wtedy w ziemię, Zostalibyśmy cofnięci do epoki kamienia łupanego

Tak skomentowała to oficjalnie  NASA, która (co zastanawia) poinformowała świat o sytuacji zaistniałej w roku 2012, dopiero z dwuletnim opóźnieniem.
T: Ale co to dokładnie znaczy? Czy chodzi o to że nasza populacja zostałaby sprowadzona do do tej którą mieliśmy w epoce kamiennej, Czy raczej chodziło o szkody infrastrukturze technicznej?
D: Oczywiście chodzi przede wszystkim o technikę, która zostalaby po prostu nieodwracalnie zniszczona . Wysokoenergetyczne pola magnetyczne, to są elektromagnetyczne impulsy, z bardzo wysoką mocą pola magnetycznego., Naszym ciałom nic by  się nie stało. -Przeprowadzaliśmy badania w specjalnych aparatach o bardzo wysokim natężeniu pola, 2 Tesla i więcej. Z ciałem nic się nie działo.
Przede wszystkim o elektronikę. W tym kontekście panują wielkie obawy. Możemy np. zostać kompletnie odcięci od dostaw prądu na dłuższy okres czasu, a to nie będzie już takie łatwe.
T: To mielibyśmy wtedy problem sieci 5 G z głowy, czy tak ?
D: Tak oczywiście, nie byłoby już tematu. Zniknąłby też problem electro smogu, ·który, i o tym jeszcze nie mówiliśmy, jest jednym z najważniejszych spraw, bo właśnie ten elektrosmog jest niesamowitym hamulcem na drodze do Przebudzenia. Wiem dokładnie, o czym mówię, prowadzę badania w tym obszarze od 40 lat.
To brzmi jak  teoria spiskową, ale jest faktem, że gdyby elektrosmog nie przytłaczał procesów biochemicznych w naszych ciałach, prawdopodobnie już teraz większość z nas osiągnęłaby wyższy poziom świadomości. A więc została przebudzona.
T: Tak to bardzo ciekawe. Dieter,  przeglądałem ostatnio notatki z konferencji w Berlinie, którą zorganizowałeś jakiś czas temu, Opowiadałeś bardzo ciekawe rzeczy na temat ochronnej funkcji pola magnetycznego ziemi.
Może mógłbyś teraz krótko naświetlić ten temat słuchaczom mojego kanału?  Ja rozumiem to tak: gdy słońce jest w cyklu małej aktywności (a to miało miejsce ostatnio przez dłuższy czas) wtedy pole magnetyczne całego systemu słonecznego słabnie. Co znaczy, że na ziemie dociera więcej promieniowania kosmicznego spoza układu Słonecznego. To promieniowanie kosmiczne ma wpływ na pole magnetyczne ziemi, które pełni również funkcję ochronną przed tym promieniowaniem. Pole magnetyczne ziemi zmienia się. W Berlinie opowiadałeś, że są dwa rodzaje pola magnetycznego statyczne i dynamiczne. To pole statyczne od lat staje się coraz słabsze. Bardzo mnie zainteresowało twoja opowieść o badaniach w kamerze  hypomagnetycznej, w której  wnętrzu udało się wyzerować pole magnetyczne. W psychice i świadomości poddanych eksperymentom w tym urządzeniu ludzi miały miejsca bardzo ciekawe zmiany dotyczące miedzy innymi Intuicji, telepatii i kreatywności.
Czy znaczy to, że my wszyscy możemy znaleźć się w podobnej sytuacji także bez tego specjalnego sprzętu, gdy pole magnetyczne stanie się bardzo niskie?
Czy dobrze to Zrozumiałem?
D: Tak, doskonale. Ale znów poruszyłeś kilka tematów na raz.  Spróbuję wiec uporządkować.
Zacząłeś od słońca i jego wpływu na ziemię i to jest absolutna prawda. Musimy uwzględnić, że aktywność słońca podlega określonym cyklom. Najkrótszy z nich liczący nieco ponad 11 lat..
Słońce ma oczywiście też inne cykle, które trwają setki, a nawet tysiące lat, ale wpływ tych ostatnich jest dosyć ze zrozumiałych przyczyn nie jest łatwy do zbadania.  Nie żyjemy tak długo. Ale my mamy ponad 11 lat,
więc skoncentrujmy się na tym krótkim podstawowym cyklu.
Ale wspominałeś też o wpływie słońca na rozwój i upadek kultur i cywilizacji jak Babilonskiej, sumerysjkiej czy imperium rzymskiego.

Tam wpływ aktywności słońca miał udokumentowane związek z przełomowymi wydarzeniami.. Ilustruje to dobrze grafika opublikowana  w latach 70-tych przez  NASA. XXXXXXXX
Można na nim również łatwo rozpoznać związek miedzy aktywnością słońca i klimatem na ziemi. Dzisiaj modnym tematem jest globalne ocieplenie i CO2. Mógłbym na ten temat opowiadać godzinami, bo to temat rzeka, a przy okazji niezwykle ciekawy. Spróbuję, w tym miejscu skomentować krótko.  Jestem przekonany, że aktywność słońca właśnie teraz w tym nowym cyklu, który teraz się zaczyna, będzie miała niespotykany dotąd charakter. NASA publikuje na swojej stronie Informacje dotyczące słońca, każdy może tam zajrzeć. Jednoznacznie widać, że coś zaczyna się dziać ze słońcem.
Osobiście jestem przekonany że zaczął się cykl który nie ma porównania ze wszystkimi poprzednimi. Ok upadek kultury i odbudowanie nowej to będzie teraz miało miejsce, ale nie o to mi chodzi. Ten cykl będzie jest czymś w rodzaju cyklu finalnego.
Który rozpuści stare programy schematy, który unicestwi karmę.
Ten temat jest tak obszerny, że warto w przyszłości poświecić mu oddzielne nagranie. ok?
Teraz przejdźmy do następnego punktu z twojego pytania.

Pole magnetyczne, które staje się coraz słabsze i to jest proces, który trwa już od ponad 100 lat. Zmniejsza się statyczne pole magnetyczne (jest to pole, które każe strzałkom kompasu pokazywać na północ i  na południe). Co ciekawe, że ten proces nie ma już jak wcześniej przebiegu liniowego, ale zdarzają się że w niektórych regionach ziemi dni, kiedy pole magnetyczne jest praktycznie wyzerowane. Więc panuje tam sytuacja tak jak w statkach kosmicznych stacji orbitalnej gdzie Kosmonauci muszą mieć do czynienia z minimalnymi wartościami pola magnetycznego lub  zupełnym jego brakiem.
Najczęściej pole magnetyczne na orbicie ziemskiej wynosi około 10% wartości średniej ziemskiej.
Już po pierwszym locie Gagarina i podczas kolejnych załogowych lotach kosmicznych zauważano po powrocie zmiany w psychice Kosmonautów. W związku ze zmniejszającym się polem magnetycznym ziemi wkrótce będziemy mieli sytuację zbliżoną do panującej w statkach kosmicznych. Badaniem tych zależności zajmowało o się od dawna liczne grono naukowców z centrum w Nowosybirsku.  Dzisiaj do czołówki światowej należy prof Trofimow, z którym jestem zaprzyjaźniony. Wspominałeś już o niezwykłych zjawiskach występujących  w psychice ludzi znajdujących się przez dłuższy czas pod wpływem silnie osłabionego lub wyzerowanego pola magnetycznego.
Badania były przeprowadzone w specjalnych kapsułach, Jeśli dobrze sobie przypominam, ten aparat nosił nazwę Kosmobiotron.  Stwierdzono miedzy innymi zauważalny po pewnym czasie efekt odmłodzenia organizmu. To był spektakularny ale jednak poboczny efekt badan, wiec nie znalazł uwiecznienia w żadnej oficjalnej publikacji. Dowiedziałem się o tym podczas prywatnej rozmowy z prof. Trofimowem. Niesamowity jest efekt telepatii jednoznacznie stwierdzony we wspomnianych  warunkach. W ciągu kilkudziesięciu lat przebadano pod tym kątem ponad 40 000 osób.
Wiele z nich uzyskiwało kontakt telepatyczny z oddalonym o tysiące kilometrów uczestnikiem badan. Ta sprawa została dokładnie udokumentowana. Jestem w posiadaniu zapisów zapisów badań, które otrzymałem w prezencie prof. Trofimowa, niestety w języku rosyjskim. Innym stwierdzonym efektem było ogromne zwiększenie intuicji. Inspiracje , które normalnie przydarzają się na ziemi od czasu do czasu  stosunkowo niewielkiej liczbie sposób, przychodziły do wszystkich uczestników szerokim potokiem.
Chodziło o globalne przełomowe pomysły. Wydaje mi się, że ten efekt był o wiele ważniejszy od również zauważonego niezwykłego wzrostu zdolności intelektualnych. Lepsza pamięć itd.
Powyższe zjawiska miały miejsce w związku z osłabieniem lub eliminacją pola magnetycznego. To wszystko zaczyna się już  nam przydarzać.  Do tego trzeba dodać promieniowanie kosmiczne, które zupełnie inaczej będzie na nas oddziaływać przy obecnie zmniejszonym i zmniejszającym się nadal polu magnetycznym.

Nasza tarcza ochronna praktycznie nie istnieje i promieniowanie w sposób kolokwialnie mówiąc „niefiltrowany” przenika do powierzchni ziemi.
Jest sprawą oczywistą, że oddziaływanie promieniowania kosmicznego (w tym promieniowania słońca, które jest oczywiście częścią składową kosmosu) jest już w tym momencie najsilniejsze w dotychczasowej historii ludzkości.
I to się dzieje już od dłuższego czasu, więc jeśli to wysokoenergetyczne  kosmiczne promieniowanie byłoby dla nas ludzi szkodliwe, u wielu z mieszkańców planety musiałyby występować poważne uszkodzenia genetyczne, a wiemy, ze tak nie jest.

Mamy, więc do czynienia z pewnym nowym fenomenem. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że, jakiś kosmiczny dyrygent kontroluje i reguluje sytuację.
T:) Perfekt. Ten efekt telepatii przy zmniejszonym polu magnetycznym I zwiększonej aktywności słońca może być bardzo przydatny. Bo gdy wybuch koronalny  zniszczy całą elektronikę, możemy się obyć wtedy bez telefonów komórkowych.

3/Dieter 07.11/3
Mam jeszcze pytanie w związku z ilustracją NASA, o której wspominałeś, dotyczące korelacji cyklów słonecznych i zmian klimatu. Czy zrozumiałem dobrze, że mielibyśmy do czynienia z  aktualnym ociepleniem klimatu także przy zerowej emisji, CO2, która my ludzie generujemy?
Jak wygląda z tym sprawa?

D
No to jest oczywiście bardzo delikatna i zarazem wybuchowa historia.
Nie ruszajmy tematu klimatu w tym kontekście, bo jest on bardzo śliski.  A więc bez wdawania się w szczegóły opierając się tylko i wyłącznie na stwierdzonych faktach naukowych mogę powiedzieć, co następuje:
duński fizyk Henrik Svensmark, jeden z najbardziej znanych i doświadczonych badaczy klimatu doszedł do wniosku, ze obserwowany obecnie na ziemi wzrost CO2 jest spowodowany w 70 do 90% promieniowaniem kosmicznym. Dużą role odgrywają w tym kontekście cykle słoneczne. Jego badania zostały potwierdzone przez zupełnie sporą grupę naukowców z całego świata.
Według jego teorii to promieniowanie kosmiczne powoduje zmiany klimatyczne.
Naukowcy są przekonani, że aktualnie przez proces globalnego ocieplenia przechodzi nie tylko ziemia, ale także inne planety naszego układu Słonecznego.
Temat CO2 w formie, jaka się nam go przedstawia jak najbardziej nie jest pozbawiony logiki, bo
ludzkość również produkuje CO2 i to gdzieś między 10-30% mierzonych  obecnie ilości.
Oczywiście ta emisja nie jest oczywiście dobra, zdrowa ani korzystna. Ale skoro zwiększona temperatura rejestrowana jest też  na innych planetach, na Marsie Uranie czy Jupiterze, nie oznacza to, ze ten proces jest tam spowodowany przez emisje naszych samochodów.
Głównym sprawcą jest promieniowanie słońca i generalnie promieniowanie kosmiczne, które dociera do planet niezależnie od tego, w jakim stanie jest ich ochronna tarcza pola magnetycznego. Mars np. nie ma takiej tarczy już od dawna. Tak, więc mój jednoznaczny wniosek: za zmiany klimatu jest w największym stopniu odpowiedzialne rosnące w ostatnich latach wysokoenergetyczne promieniowanie z kosmosu.
4/

Dieter 07.11/4
Proponuję przejść teraz do tematu pewnego pana, którego w Polsce jakieś dwa trzy lata temu prawie nikt nie znał a dzisiaj mówią o nim praktycznie wszyscy. To Pan Szuman. Ja wiem, że ty jesteś na bieżąco, obserwujesz i analizujesz dane wszystkich stacji badawczych na ziemi. Ostatnio dzieją się z tym rezonansem bardzo dziwne rzeczy dzisiaj np. mówiliśmy już rano o tym pojawiły się jakieś czerwone plamy. Z czymś takim nie mieliśmy wcześniej do czynienia. To zjawisko powoduje sporo ekscytacji wśród ludzi. Ja też otrzymuje dużo pytań ponieważ w związku z wcześniejszymi wywiadami z tobą na ten temat, które opublikowałem, nie jestem uznawany za analfabetę w tym temacie.
Więc generalnie chciałam cię zapytać, co się do diabła dzieje z tym Schumanem?
D:

Pozwól mi krótko wyjaśnić pewne sprawy żeby wszyscy wiedzieli, o czym my tutaj mówimy. Nazwa pochodzi od nazwiska prof. Schumana który udowodnił istnienie tzw rezonansu ziemi matematycznie.  Później jego obliczenia potwierdziły pomiary.
Jego wartość wynosi ok 7,83 Hz i
jest zdeterminowana  jest wielkością ziemi, oraz  prędkością światła wynosząca Około 300 000 km/sek. Podobnie jak  w akustyce obok częstotliwości głównej występują tzw harmoniczne.

xxxxx……..((((((Nieprzewodzące powietrze – izolator – zamknięte między dwoma przewodnikami (Ziemią i jonosferą) to kondensator kulisty. I podobnie jak inne znane elektronikom kondensatory ma swoje częstości rezonansowe.

Przypomina to powstawanie dźwięku w instrumentach))))))xxxxxxxxxxx
A więc główna częstotliwość Schumana zależy przede wszystkim od wielkości ziemi. Słyszymy ostatnio, że częstotliwość Schumana wzrasta, co musiałoby znaczyć, że ziemia się zmniejsza. Ale to nie jest tak przecież. Jak do tego doszło, że wszędzie się opowiada że rezonans Schumana rośnie.
Zwiększyły się tzw harmoniczne. Można obrazowo powiedzieć, że gdyby chodziło o dźwięk, stał się głośniejszy. A to się mylnie interpretuje, jako zwiększenie częstotliwości Schumana. Omawiałem ten temat na wielu kongresach. A więc jeśli mówimy o zwiększeniu częstotliwości Schumana chodzi tutaj o zwiększenie intensywności sygnału.

Były natomiast przeprowadzane badania, w trakcie, których udowodniono, że rezonans Schumana Podniósł się nieznacznie i oscyluje na poziomie nieco poniżej 8 Hz.xxxxx wykres.
Można by oczywiście zadać pytanie w tym kontekście jak to jest możliwe bo przecież ziemia się nie skurczyła, a przecież zgodnie z funkcją Schumana wzrost wartości rezonansu musiałby iść w parze ze zmniejszeniem mianownika funkcji, a wiec obwodu ziemi.. Przyczyną obserwowanych zmian jest wpływ promieniowania kosmicznego na przewodność elektryczną  jonosfery.
Trzeba też wiedzieć, że przewodność elektryczna zależy również od temperatury. A przecież wiemy, że promieniowanie kosmiczne prowadzi również do ocieplenia  klimatu na wszystkich planetach układu Słonecznego.
Reasumując- wzmożone promieniowanie kosmiczne zwiększa przewodność elektryczna jonosfery, co doprowadza do stanu, że główna fala rezonansu Schumana osiąga momentami poziom 8 Hz.

Jaki wpływ ma to na nas ludzi i na proces przebudzenia, o którym opowiadam od dziesięcioleci i o którym tak często ostatnio mówimy. Matka ziemia znajduje się w fazie, którą można by porównać do porodu W przenośni można powiedzieć, że Ona oddziela właśnie pępowinę łączącą każdego z nas z matką Ziemią.
Zmiana częstotliwości odgrywa taka funkcję. Stara częstotliwość ziemi utrzymująca prace naszych neuronów staje się nie aktualna. Od tej pory możemy zabawić o sobie, jako o indywiduach działających coraz bardziej samodzielnie.
Ważne jest teraz, abyśmy starali się wytwarzać w sobie stan spokoju, harmonii i radości. To są różne słowa określające w zasadzie ten sam stan. Jest to bardzo ważne, ponieważ wtedy automatycznie nasze neurony przełączają się na aktualną częstotliwość ziemi, która obecnie wynosi 8 Hz.
Bardzo ciekawe w tym kontekście jest, że nasza Szyszynka i Hipokampus wibrują  właśnie z tą częstotliwością 8hz..Ten ostatni to centrum asocjacyjne naszego mózgu. I znów temat bardzo obszerny, dobry temat na nową audycję.
W tym miejscu tylko bardzo krótko o zaznaczę, że Częstotliwość 8 Hz jest nadzwyczajną wibracją, pod której działaniem znoszą się polarności
Osiem nie jest przypadkowa liczba czy częstotliwością w tym wypadku.
Horyzontalnie ósemka to znak nieskończoności.
8 Hz jest mostem między mikrokosmosem i makro kosmosem.

. Są dni gdy ustawia  się on  stabilnie właśnie na 8hz
A więc podniósł się z 7,83 na 8hz , Ziemia wibruje Z częstotliwością szyszynki, i co bardzo ważne , gdy częstotliwość  8 Hz utrzymuje  się przez dłuższy czas bez przerwy, powoduje podniesienie naszej świadomości na wyższy poziom, z którego już nikt i nic nie może nas zepchnąć.
8 Hz to nasze wrota do Przebudzenia i nowego wymiaru.
T: Tak to niezwykle fascynujący temat.
Dieter zrobiłeś ostatnio porywające wręcz wideo na temat działalności ośrodka badawczego CERN.
Może opowiedz krótko o tym.
D: O tak bardzo chętnie. Ich najważniejszym narzędziem jest największy na świecie akcelerator cząstek- wielki zderzacz hadronów.
Ten temat znajduje się w sferze moich zainteresowań gdzieś tak od 25 lat.
Wśród moich przyjaciół fizyków kilku pracowało w Cernie.
Podtrzymuje z nimi kontakty.
Jeden z nich był jedną z najważniejszych figur w tym instytucie i wraz z grupą ponad 100 fizyków – współkontruktorem Urządzenia, z pomocą którego udało się zidentyfikować tak zwaną boską cząsteczkę- Bozon

Higgsa.
W prywatnej rozmowie zakomunikował mi jakiś czas temu, że działania Cernu zboczyły na zupełnie inne tory i on wraz z grupą kilku fizyków zrezygnował z tej pracy. Mówił, że tam zajmują się aktualnie rzeczami, za które on nie może przejąć odpowiedzialności. W tym miejscu nie chciałbym podawać dalszych szczegółów. Ale muszę powiedzieć, że glos wewnętrzny mówił mi,  że  badaniom cernu trzeba się bacznie przyglądać.
Około czterech tygodni temu otrzymałem we snie przekaz, że zainteresować się tym tematem trzeba właśnie teraz. Przez cały dzień te myśli mnie nie opuszczały, wiec postanowiłem popracować nad publikacja. Przedtem spędziłem jakiś czas w Internecie, aby zobaczyć czy nie ma jakichś nowości w tym kontekście.
Ciekawe, że znalazłem artykuł na temat CERN opublikowany dokładnie tego dnia. Zawierał on informacje o tym, że cern  w ciągu najbliższych dni zamierza w nowym Zderzaczu Hadronów wyprodukować energię, której dotąd jeszcze nie było na ziemi, która miała praktycznie odtworzyć warunki, jakie panowały przy wielkim wybuchu, który zapoczątkował wszechświat.  Źródło tego artykułu wyglądało zupełnie poważnie, Nie sprawdziłem wiec dokładniej informacji w nim zawartych i niektóre z nich zacytowałem w mojej publikacji. Okazało się jednak, że ten materiał byl powtórką. Dokładnie taki sam był wydrukowany pięć lat temu. To był oczywiście bardzo duży błąd z mojej strony, że jako stary wyjadacz  nie sprawdziłem tego artykułu dokładniej.
Po wypuszczeniu tego wideo otrzymywałem lawinę maili, niektórzy z ich autorzy twierdzili, że wpędziłem ich w lęk, co nie było absolutnie moim zamiarem. Były też Maile od moich przyjaciół naukowców, którzy poinformowali mnie, że w sierpniu bieżącego roku  CERN ogłosił dumnie o zaplanowanym na  grudzień  (a wiec już za chwile) eksperymencie, na który w swoim video zwracałem uwagę. Chodzi wiec o wytworzenie niespotykanej dotąd energii pozwalającej  na wyprodukowanie tzw mikro czarnych Dziur, Które mają umożliwić  przeniesienie ziemi do innego wymiaru. Niesamowita sprawa. Ten przedrukowany artykuł sprzed pięciu lat,  okazał się strzałem w dziesiątkę, bo opisywał doświadczenia, o których Cern  aktualnie donosi zupełnie oficjalnie.
Wkrótce mamy grudzień. Cern zaczął już próby, ja czuję to dokładnie. Moi znajomi ze Szwajcarii potwierdzają ten fakt, ale
zderzacz nie pracuję jeszcze z pełną mocą.
Naukowcy biorący udział w tym eksperymencie, zupełnie otwarcie opisują przyświecający im cel.  Jest nim osiągnięcie tak zwanego szóstego wymiaru i przeniesienie, a dokładniej zassanie ziemi przez panującą w wytworzonych mikro czarnych dziurach mega grawitacje do tego właśnie wymiaru. Taka informacje można znaleźć w oficjalnych publikacjach ,a także na stronie internetowej cern
Otwieramy w tym kontekście teren do spekulacji ale uważam że temat jest bardzo ważny i osobiście jestem przekonany, że  próba realizacji tego eksperymentu zostanie już wkrótce podjęta. Na stronie CERN znajdujemy również informacje o nowej inwestycji w wysokości 21 MRD EUR . Powstanie nowy zderzacz o długości 100km. Powtarzam wysokość inwestycji wynosi 21 000 000 000.eur
Program nosi oficjalną nazwę AWAKE. Nieprzypadkowo pewnie nazwa związana z przebudzeniem. Szeroko pisala o tej inwestycji konserwatywna gazeta Zuericher Nachrichten.
Niesamowita jest, jakie ilości pieniędzy inwestuje się w ten jedyny projekt, który mógłby zniwelować na jakiś czas problem głodu na świecie.

T: Niesamowite .Ale zostawmy ten temat na razie.
W tym miejscu chciałbym Ci dzisiaj przypomnieć jak doszło do naszej znajomości. +/- trzy lata temu byłem na wykładzie dotyczącym niektórych aspektów  fizyczki kwantowej, miedzy innym uzdrawiania. Zupełnie dla mnie niespodziewanie w trakcie wykładu zostało wymienione twoje nazwisko, jako konstruktora jedynego na świecie urządzenia pozwalającego  na dotarcie do drzemiących w podświadomości przyczyn większości chorób i rozpuszczenia ich. I to dzięki częstotliwości 150 Mhz emitowana przez ten cudowny aparat.
Był to dla mnie efekt Eureka, ponieważ zajmowałem się tematem i uzdrowienia, jako Hobby już od dobrych kilku lat, Zdałem nawet egzamin państwowy jestem czeladnikiem Bioenergoterapii. Zacząłem praktykować, ale po jakimś czasie przerwałem. Doszedłem, bowiem do wniosku, że nie jestem w stanie trwale pomóc ludziom. Że mogę najwyżej na jakiś czas złagodzić , symptomy to ale bez dotarcia do przyczyn choroby nie ma możliwości jej całkowitego wyleczenia. Jakiś głos we mnie powiedział wtedy, żebym schował ten dyplom na razie do szuflady, i przyjdzie jeszcze czas na uzdrawianie.
5 min po zakończeniu wykładu napisałem do ciebie maila. Wkrótce poznaliśmy się na skypie a trochę później w realu.
Czy moglbys powiedzieć coś o tej magicznej częstotliwości 150 MHz ?
Dlaczego akurat 150? Bo czy to jest przypadek, że częstotliwość promieniowania słonecznego wynosi również 150 MHz, i że czarna Dziura Sagitarius A w centrum naszej galaktyki wibruje także z tą częstotliwością. I nie zapominajmy o naszym DNA, którego częstotliwość wynosi 150 MHz.

D:
150 MHz oznacza częstotliwość  150 mln cykli na minutę.
Odkryłem tę częstotliwość w 1981 roku. Może to był przypadek, a może raczej Inspiracja z góry. Badałem Tę sprawę najpierw prywatnie w moim laboratorium, a potem podjąłem współpracę w tym kontekście z kilkoma uniwersytetami.
To było cztery lub pięć już nie pamiętam uniwersytetów w sumie 11 katedr, które zajmowały się badaniem skuteczności  tego aparatu.
Zauważyliśmy wszyscy, że mamy do czynienia z najróżniejszymi efektami fizyczno- fizjologicznymi ale nie mogliśmy dotrzeć do przyczyny, dlaczego tak się dzieje, Dlaczego akurat ta, a nie inna  częstotliwość przynosi takie efekty. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to jest częstotliwość, z którą promieniuje słońce i jak już wspomniałeś Sagittarius A czarna Dziura w centrum Galaktyki.

Dopiero rok 1992 wyjaśnił nam sporo: otóż grupa amerykańskich naukowców udowodniła wtedy ,że długość DNA w każdej komórce naszego ciała ma dokładnie 2 m, Co odpowiada częstotliwości 150 MHz. Teraz jest już ogólnie znany Fakt. We wszystkich podręcznikach  Genetyki wymienia się 150 MHz jako częstotliwość ludzkiego DNA.
To takie ważne, przy uzdrawianiu nie musimy pracować z już symptomami, ale możemy odkryć przyczynę danego schorzenia.
A więc aparat pracując z częstotliwością 150 MHz rezonuje z DNA każdej z komórek. Wykorzystujemy te częstotliwość, jako tzw częstotliwość nośną, na którą możemy nałożyć na przykład 8hz- częstotliwość szyszynki.
Tym samym zwiększamy jej aktywność, co doprowadza do zwiększonej produkcji pewnych neurotransmiterów, hormonów i enzymów. Ten koktajl wprowadza większość pacjentów w stan poszerzonej  świadomości.
Dochodzi do niego skutek oddziaływania pewnych substancji produkowanych przez nasz organizm. Przede wszystkim DMT , a wiec najbardziej psychoaktywnej substancji ze wszystkich nam znanych)
I wtedy pacjenci są w stanie dotrzeć do przyczyny problemów zdrowotnych.
Jest to naprawdę wspaniała sprawa i z urządzeniem można pracować nie tylko z chorymi ludźmi. Zdarzają się pacjenci, którzy nie chorują fizycznie ale cierpią z powodów psychicznych, na przykład depresji.

Otrzymałem też informacje z pewnego klubu jogi, w którym podczas ćwiczeń włączono aparat. Donoszono mi o stanach zbliżonych do oświecenia.
Jak to wszystko działa, co możemy osiągnąć stosując aparat, i w jakich przypadkach warto to robić, na ten temat moglibyśmy rozmawiać jeszcze bardzo, bardzo długo.
Na mój wynalazek otrzymałem światowy patent, Który dzisiaj już nie obowiązuje w związku z tym że prawo Patentowe ogranicza termin ważności patentów  do 20 lat, Ale w każdym razie zostało zebrana masa doświadczeń w uzdrawianiu najróżniejszych schorzeń. Aparat został zastosowany u setek tysięcy pacjentów..
Muszę powiedzieć, że zadałeś to pytanie bardzo dobrym momencie. Jak zauważyłeś 150 MHz jest również częstotliwością promieniowania słonecznego. A wiemy już, że promieniowanie słoneczne dociera do nas ostatnio w sposób bardzo intensywny A to w związku z ze zmniejszeniem funkcji ochronnej pola magnetycznego. A więc jesteśmy bombardowani promieniowaniem o częstotliwości 150 MHz  A o jej oddziaływaniu na nas ludzi, nasz DNA właśnie wspominaliśmy.

 

T: Oczywiście kupiłem twoje urządzenie i od dłuższego czasu eksperymentuje z nim. Nadzwyczaj ciekawa sprawa.
Dieter , wiem że moglibyśmy tą rozmowę kontynuować do rana,
Ale czas nagli nieco. To nagranie powstaje 7 listopada, właśnie kończy się podliczanie głosów w USA. Albo i nie kończy. Zobaczymy.
Nie wykluczam ,że w przyszłym tygodniu będziemy mieli w Polsce Lok down, Europa się zamyka. Ludzie są zmęczeni i poddenerwowani.
Czy miałabyś parę słów na pocieszenie dla nas Polaków, ale nie tylko Polaków, dla wszystkich ludzi na tej planecie?
Może zmierzamy do nowego świata poprzez maksimum chaosu? Któryś z noblistów z dziedziny fizyki stwierdził, że nowy porządek może powstać tylko poprzez przejście przez maksimum chaosu.
Czy Widzisz światło w końcu tunelu?

D: Drogi Tomaszu ja też jestem obecnie w nie najciekawszej sytuacji.  Od jakiegoś czasu mieszkam w Grecji., Od dzisiaj mamy tutaj totalny Lok down, Wszystko jest zamknięte, za wyjątkiem sklepów Spożywczych, aptek i stacji benzynowych.
Podobną sytuację mieliśmy już w kwietniu i w maju.
Tutaj też czuje się wiele lęku, Ludzie boją się o pracę, o pieniądze, o zdrowie. Takiej sytuacji nie mieliśmy jeszcze nigdy na świecie, dotyczy ona praktycznie całej ludzkości.
Jestem to niewygodna sytuacja, ale ja widzę w niej dużą szansę. Przede wszystkim mamy czas, aby zatrzymać się i osiągnąć stan spokoju, Zająć się samym sobą i zadać sobie pytanie:, „czego pragnę naprawdę”.

„Czego oczekuję od mojego życia?”·Jeszcze nigdy odpowiedź na te pytania nie była tak ważna.
I nie chodzi tutaj o odpowiedź w stylu: chciałbym żeby znów było wszystko normalne. Musimy teraz zdecydować i sprecyzować, co my uważamy za normalne. I, co ważne, nie musimy być wcale skromni w tym kontekście…
Jesteśmy twórcami i  tego nie możemy zapomnieć.
Wszechświat nie powstał sam z siebie.
To zrobił duch. I tego boskiego ducha nosimy w sobie.
Ale co większość z nas tworzy? Szalone myśli wzmocnione emocjami generują Szalony świat.
Teraz tylko od nas wszystko zależy. Ty dzisiaj, dzisiejszy TY jesteś tym, na którego tak długo czekałeś. Od ciebie zależy, czy strach i cierpienie zniknie z twojego świata.
A więc szansa i zadanie na dzisiaj to wejść w pole spokoju pole serca i szczegółowo wizualizować, jak twoja i  świata przyszłość ma wyglądać w optymalnym wariancie.
T: Więc powinniśmy zaprzestać koncentrowania się nad tym czego nie chcemy, na byciu przeciw czemuś. Bo to nic nie da: z niczego nie może nic powstać.
D: dokładnie, to jest bardzo ważne. Dobrze, że o tym wspomniałeś.
Wiele osób próbując zamanifestować , materializować pewne sytuacje lub stany popełniają błąd. Nie chcą wojny, nie chcą więcej cierpieć, Nie chcą więcej bólu. Tego  nie można zamanifestować.
Słowo „nie” nie istnieje dla umysłu. Zamanifestować można tylko te rzeczy, które można zwizualizować. A więc jeśli nie życzymy sobie wojny-, Jaki obraz Może wyrażać to pragnienie?
Obraz przekreślonego czołgu nie ma sensu. Po prostu wyobrażamy sobie świat idealny pełen pokoju i miłości. I właśnie te obrazy automatycznie rozpuszczają wszystko to, czego nie chcemy.

Drogi Dieterze  wielkie dzięki za super ciekawy wywiad.
Mam wielką nadzieję, że ten pierwszy krok był początkiem i że będziemy spotykać się w ten sposób także w przyszłości. I najlepsze pozdrowienia śpieszą już w kierunku Grecji.

 

 

 

 

 

D: ·Miałbym jeszcze coś dodać na zakończenie: ·Omawialiśmy dziś sporo tematów, Chciałbym krótko podsumować nasza rozmowę. Wrócę krótko do odpowiedzi na twoje pierwsze pytanie dotyczące możliwego wydarzenia 21 grudnia, prognoz i proroctw na ten temat.
Stwierdziliśmy, że one maja one racje bycia tylko wtedy, gdy świat jest zdeterminowany, co znaczy, że my nie mamy wpływu na przyszłość.

Ze jesteśmy ofiarami losu.
Ale od roku 2012 tak już nie jest, chociaż nie wyzwoliliśmy się jeszcze ze starych schematów
Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że już jesteśmy wolni, że jesteśmy panami naszego losu.
Przyzwyczajenia, automatyczny reakcje aktywują stare programy.
Dla przyszłości rysują się dwa główne plany. A iB
Jeśli nie wykorzystamy pierwszego z nich, z całym jego pakietem wspomagających nas wydarzeń i anomalii fizycznych i astronomicznych
(SCHUMANN, promieniowanie gamma , zmniejszone pole magnetyczne) wtedy faktycznie może zaistnieć plan B
To wszystko dzieje się nieprzypadkowo. Jestem pewien, ze nad tymi procesami czuwa troskliwa ręka dyrygenta dająca sygnał do Przebudzenia.
Jeśli nie przyjmiemy tego planu, a w tym procesie najważniejsza jest wizualizacja Stanu idealnego, to faktycznie możemy się obudzić w czyimś snie.
Ze słonecznym niszczącym super wybuchem na przykład, i to może już być mniej ciekawe. To może spowodować sporo cierpienia poprzez uszkodzenie całej infrastruktury technicznej.
Jeden z tych planów się zrealizuje. Ziemia przechodzi przez proces oczyszczenia. To proces Homeostazy – samoregulacji. Ziemia wraca  do siebie. Do równowagi.
Pracując nad planem A pomagamy sobie i ziemi. Jeśli tego nie zrobimy, ziemia i tak dopnie swego, tylko nie dla wszystkich będzie to miły proces.
I nie chodzi mi o to żeby kogokolwiek straszyć, chcę po prostu podkreślić, że wszystko jest w naszych rękach.

Dzięki wielkie za rozmowę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*