Moje 11 dni. Trening VIPASSANY

Szybka decyzja i wyszło jedno z ciekawszych wyzwań w życiu.
11 dni treningu Vipassany w Krutyni.

„I ja tam  byłem, miodu i wina nie piłem:)))
A com widział i słyszał, w księgi umieściłem”

Aby przeczytać mój artykuł, który ukazał się w numerze 07/2017 ” Nieznanego świata”  kliknij proszę każdy poniższe vip- linki:)

vip1vip2,vip3vip4

pozdrawiam serdecznie

T;)

3 myśli nt. „Moje 11 dni. Trening VIPASSANY

  1. podoba mi się hej,trafiłam tu dzięki wizytówce od Ciebie.Bardzo fajna strona ;przeczytałam artykuł o Vipassanie i KC pięknie napisany tak przejrzysty i czytelny.super zdjecie jako czołówka.Taki spokój na Twojej stronie….jeszcze wszystkiego nie widziałam.ale chciałam podzielić się wrażeniami,dziękuje

    • Witaj Jolu, cieszę się, że tekst o Vipassanie się spodobał. To było jeden z ciekawszych momentów w moim życiu. Jestem coraz bardziej przekonany , że jest tylko jedna , uniwersalna prawda. Rożne nurty, różnymi słowami, na rożnych poziomach, mówią o tym samym. Pozdrawiam serdecznie
      Tomek
      ( Twojego maila, zauważyłem dopiero teraz:(
      Przepraszam za spoźnioną odpowiedź :)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*